Akredytywa dokumentowa – kłopotliwe praktyki (cz. I)

 In ABC akredytywy

Problem zasygnalizowany w tytule wynika poniekąd ze specyfiki roli akredytywy, jako niezwykle ważnej i cennej formy płatności we współczesnym handlu międzynarodowym, co powoduje, że jest on wieloaspektowy.

Po pierwsze, akredytywy ze względu na swój charakter tworzą sieć wzajemnych powiązań między bankami i ich zleceniodawcami (importerami, nabywcami towarów i usług) oraz beneficjentami (eksporterami, dostawcami), ale również pośrednio włączają w ten zakres firmy spedycyjno-transportowe, instytucje rządowe, izby handlowe i towarzystwa ubezpieczeniowe – żeby wymienić tylko niektóre z nich.

Każda ze stron tej sieci powiązań – poza stronami bezpośrednio zaangażowanymi w realizację kontraktu handlowego rozliczanego w trybie akredytywy – może być lub może nie być świadoma istnienia akredytywy i podobnie, może być lub może nie być kompetentna w zakresie stosowania Jednolitych Zwyczajów i Praktyki dotyczących akredytyw dokumentowych (aktualnie UCP 600) umożliwiających prawidłową realizację zobowiązania wynikającego z akredytywy. Ponadto należy pamiętać, że każda ze stron musi w swoim działaniu uwzględniać stosowane regulacje i standardy wymagane przepisami krajowymi lub branżowymi. W konsekwencji może występować zjawisko żonglowania akredytywami w dowolny sposób, co przyczynia się do osłabienia skuteczności ich roli w rozliczeniach międzynarodowych.

Po drugie, wzrastająca liczba postanowień i warunków, występujących zwłaszcza w indywidualnych regulaminach poszczególnych banków jak i innych instytucji, zaangażowanych w mechanizm realizacji akredytywy, znacząco utrudnia jednoznaczną interpretację regulacji UCP 600, opracowanych przez Komisję Bankową ICC. W konsekwencji odstręcza to często eksporterów (dostawców), jako beneficjentów akredytywy od jej wyboru jako formy rozliczenia i zabezpieczenia płatności z tytułu zawartej umowy handlowej. Dzieje się tak m.in. z powodu pewnej nadgorliwości banków otwierających skłonnych do przyciągania silnych i wpływowych zleceniodawców, nadmiernej asekuracji banków pośredniczących (zwłaszcza, gdy chodzi o potwierdzenie lub przeniesienie akredytywy), a także pod wpływem oddziaływania czynników politycznych (sankcje ekonomiczne) oraz po prostu – całego szeregu złych praktyk wynikających często z niezrozumienia istoty akredytyw i dotyczących ich międzynarodowych regulacji.

Jest to niepokojący objaw gdyż takie praktyki stają się obecnie coraz bardziej powszechne i rozsiewają wątpliwości, co do skuteczności i przejrzystości akredytywy, jako bezpiecznego instrumentu płatności. „Żonglowanie” akredytywą skutkuje niestety skomplikowaniem procedury realizacji akredytyw, do czego przyczyniają się w znacznym stopniu różne kłopotliwe i problematyczne praktyki, oraz często całkowicie niepotrzebnie wprowadzane postanowienia i warunki, które czynią tę procedurę mętną, zagmatwaną i tym samym całkowicie niezrozumiałą. Uwidacznia się to niestety we wspomnianych już regulaminach bankowych dotyczących akredytywy, które coraz częściej traktowane są przez ich autorów (nie zawsze posiadających niezbędne kompetencje teoretyczne i praktyczne w tym zakresie), jako podstawowa wykładnia przepisów i mająca przewagę nad interpretacją regulacji międzynarodowych opracowanych przez Międzynarodową Izbę Handlową.

Aby uświadomić sobie rzeczywiste znaczenie poruszonego problemu oraz jego zakres i skalę oddziaływania wywołanych przezeń skutków, warto poddać praktycznej ocenie trzy jego główne aspekty:

  • wpływ zleceniodawców na banki otwierające akredytywy w zakresie formułowania warunków, preferujących ich interesy;
  • wpływ czynników politycznych, które są poza zasięgiem możliwości przeciwdziałania im przez podmioty będące stronami akredytyw;
  • wpływ stosowania w sposób zamierzony złych praktyk, aby osiągnąć z akredytywy nienależne korzyści.

Niepraktyczne klauzule dyktowane bankom otwierającym akredytywy

Główną przyczyną ich stosowania jest niefrasobliwa postawa banków otwierających wobec żądań swych często poważnych klientów – zleceniodawców, którym chcą stworzyć jak najbardziej dogodne, wręcz protekcyjne warunki związane z otwieraniem akredytyw i późniejszą ich realizacją.

W rezultacie, w otwieranych akredytywach pojawiają się dość specyficzne warunki takie jak:

  • możliwość kontroli przez zleceniodawcę dokumentów prezentowanych przez beneficjenta w ramach akredytywy;
  • nadmierne szczegóły umieszczane w treści akredytywy;
  • nadmierna ilość dokumentów do prezentacji, wykraczająca poza niezbędny zakres;
  • posługiwanie się przy formułowaniu warunków niejasnym, często bałamutnym językiem.

Oto kilka przykładów takich kłopotliwych klauzul:

  1. „100 PCT of invoice value payable 60 days from applicant`s authorized representative`s signature on required documents”.

Z treści klauzuli wynika, że płatność akredytywy jest uzależniona od podpisu upoważnionego przedstawiciela zleceniodawcy na prezentowanych przez beneficjenta wymaganych dokumentach. Oznacza to de facto kontrolę dokumentów przez zleceniodawcę, mimo, że paragraf 4 ISBP 681 (2007) i p. V ISBP 745 (2013) wyraźnie stwierdzają, iż:

  • akredytywa nie powinna wymagać prezentacji dokumentów, które mają być wystawione lub kontrasygnowane przez zleceniodawcę 1),
  • zleceniodawca ponosi ryzyko jakiejkolwiek dwuznaczności w swoich instrukcjach dla potrzeb otwarcia lub zmiany akredytywy 2).

Zatem przyjęcie takiej klauzuli o treści podanej wyżej nie daje beneficjentowi możliwości dokonania zgodnej prezentacji dokumentu gdyż jest uzależnione od tego gdzie i kiedy przedstawiciel zleceniodawcy złoży podpis na fakturze. Zleceniodawca może bowiem zwlekać z wykonaniem tej czynności lub nawet w ogóle nie zlecić podpisania faktury swemu pełnomocnikowi. Tym samym przeczy to podstawowej zasadzie akredytywy, zgodnie z którą bank otwierający podejmuje własne, niezależne zobowiązanie zapłaty za dokumenty prezentowane przez beneficjenta, które są zgodne z warunkami akredytywy.

  1. “Beneficiary should notify applicant of details of shipment on fax no. XXXXXXXXXX. Fax receipt or acknowledgement to be presented along with shipping documents”.

Tak sformułowana klauzula nie daje beneficjentowi żadnej alternatywy w przypadku, gdy podany numer faksu jest błędny lub gdy połączenie okaże sie niemożliwe z jakiegokolwiek powodu. W takim przypadku zgodna prezentacja dokumentów przez beneficjenta jest niemożliwa o ile do treści akredytywy nie zostanie wprowadzona stosowna zmiana.

  1. “Shipment to be made on a specific date and on a specific vessel or airline”.

Zgodnie z treścią tego warunku może okazać się on niemożliwy do spełnienia, jeżeli rejs owego konkretnego statku został odwołany lub jeżeli żaden lot wskazanego samolotu z danego kraju nie jest przewidziany na tę konkretną datę.

  1. “One original bill of lading consigned to order and blank endorsed to be sent directly to the applicant. Courier receipt to be presented along with the shipping documents”.

Przy takim sformułowaniu tej klauzuli, zleceniodawca otrzymawszy przesłany mu bezpośrednio konosament może odebrać towar ze statku w porcie przeznaczenia. Należy przy tym pamiętać, że kapitan statku wyda towar zleceniodawcy (nabywcy), gdy indos in blanco beneficjenta zostanie uzupełniony danymi (nazwą) nabywcy, nie zwracając uwagi na to czy towar został przezeń zapłacony. Bank otwierający traci w tym momencie kontrolę nad bezpieczeństwem zapłaty kwoty akredytywy beneficjentowi.

Jeżeli okaże się przy tym, że dokumenty przedłożone przez beneficjenta nie są zgodne z akredytywą, beneficjent może nie otrzymać zapłaty w jej ramach, nawet jeżeli zleceniodawca (nabywca) jest już w posiadaniu towaru.

  1. “Document issued by competent authority”.

W treści tej klauzuli budzi istotne zastrzeżenie słowo “competent” (kompetentny). Otóż zgodnie z art. 3 (Interpretacje) UCP 600 tego rodzaju wyrażenia jak urzędowy, kompetentny, niezależny, itp., używane dla określenia wystawcy dokumentu, dopuszczają każdego wystawcę za wyjątkiem beneficjenta. Zwracam na to uwagę dlatego, że zleceniodawcy często upierają się przy wprowadzeniu do treści akredytywy takiego nieprecyzyjnego określenia, mimo że banki im to odradzają prosząc o jego konkretyzację 3).

  1. Określenie towarów, usług lub świadczeń przez użycie w akredytywie sformułowania w rodzaju: “Supply of goods as per order, number XXXXXXX”.

Taki opis nie wskazuje w sposób wyraźny towarów, które są importowane lub kupowane. Może to bowiem wzbudzić podejrzenie, że akredytywa ukrywa nielegalną transakcję i służy np. praniu brudnych pieniędzy, handlu narkotykami lub towarami „dual-use” (podwójnego zastosowania) czyli cywilno-wojskowego o znaczeniu strategicznym, na obrót którymi wymagane jest specjalne zezwolenie wydawane przez odpowiednie instytucje rządowe. Dlatego też opis towarów powinien, co najmniej w sposób ogólny odzwierciedlać rzeczywisty charakter zawieranej transakcji. Należy jednak dodać, że nie powinien on być z kolei zbyt obszerny, gdyż dokładnie taki musi być zawarty w fakturze handlowej, podczas gdy w pozostałych dokumentach prezentowanych w ramach akredytywy przez beneficjenta może być węższy, lecz niepozostający w sprzeczności z opisem w akredytywie 4).

  1. „The amount of the LC is automatically adjusted to the invoice amount when this is higher or lower than the LC stipulated limits without amendment from our side”.

Niebezpieczeństwo, które związane jest z tą klauzulą, może polegać na tym, że nie zawiera jakiegokolwiek parametru pozwalającego określić tolerancję sumy. Na przykład w okresie kryzysu może ona poważnie wykraczać poza spodziewaną fluktuację cenową. Zatem pozbawiony skrupułów beneficjent może korzystając z okazji, zatrzymać dla siebie wynikającą stąd pewną nadwyżkę, dokonując prezentacji na sumę daleko bardziej przekraczającą wartość podaną w akredytywie.

  1. Nadmierne szczegóły lub nadmierna ilość dokumentów w akredytywie.

Należy zauważyć, że obecna wersja UCP 600 w odróżnieniu od poprzedniej UCP 500 (1993) ustosunkowuje się do omawianego zagadnienia w sposób dość ogólny i mało precyzyjny. W wersji UCP 500 art. 5 (I) stanowił, że dla uniknięcia niejasności i nieporozumień, banki powinny zapobiegać jakiejkolwiek próbie włączenia nadmiernych szczegółów zarówno do akredytywy jak i do zmian jej dotyczących 5). Obecna wersja UCP podobnie jak i wspomniane już standardy badania dokumentów ISBP 681 oraz ISBP 745 nie akcentują w sposób dostatecznie wyraźny problemu nadmiernych szczegółów i nadmiernej ilości dokumentów, nie określają ponadto co tworzy nadmierne szczegóły i czym skutkuje nadmierna ilość dokumentów (często zupełnie zbędnych).

W rezultacie każdy z prezentowanych przez beneficjenta dokumentów podlega ocenie z punktu widzenia ich zgodności z akredytywą i zgodności między sobą. Tym samym pojawia się niebezpieczeństwo wystąpienia różnic w prezentowanych dokumentach, które mogą dla beneficjenta zaowocować decyzją banku o odmowie ich przyjęcia w ramach zgodnej prezentacji.

Dlatego też, aby uniknąć tego typu niespodzianek należy już w klauzuli płatności kontraktu ustalić ze zleceniodawcą, jakie dokumenty, w jakiej liczbie oryginałów i kopii zostaną zaprezentowane do banku przez beneficjenta akredytywy.

Wówczas w razie niezgodności tych ustaleń z awizem otwartej akredytywy, beneficjent może zażądać od zleceniodawcy wniesienia do treści akredytywy stosownych poprawek (zlecenie zmiany akredytywy składa do banku otwierającego zleceniodawca i aby zmiana została wprowadzona wymaga to zgody banku otwierającego, banku potwierdzającego, jeżeli występuje jak i beneficjenta – por.

art. 10 b, UCP 600 6).

Pamiętajmy, że bardzo przydatna jest w tym przypadku zasada: im mniej tym bezpieczniej.

Oto tylko niektóre wybrane, ale zarazem najbardziej charakterystyczne praktyki stosowane przez banki otwierające akredytywy, preferujące interesy zleceniodawców i tym samym często niekorzystne dla beneficjentów.

W kolejnej części niniejszego artykułu podejmiemy ocenę wpływu czynników politycznych o charakterze sankcji finansowych, które stawiają strony akredytywy w sytuacji niemożności ich realizacji, zarazem często bez szans na skuteczne przeciwdziałania tym praktykom.

 

Przypisy:

  1. „Międzynarodowe Standardy Praktyki Bankowej dla badania dokumentów w ramach akredytyw dokumentowych”, wersja 2007 dla UCP 600, Publ. MIH nr 681, Związek Banków Polskich, Warszawa 2008, s. 12.
  2. „International Standard Banking Practice for the Examination of Documents under UCP 600”, ICC Publication No. 745 E, ICC Paris 2013, s. 13.
    Jest to znowelizowana i poszerzona wersja publikacji nr 681.
  3. “Jednolite Zwyczaje i Praktyka dotyczące Akredytyw Dokumentowych” – wersja 2007, Publikacja MIH nr 600, Związek Banków Polskich, Warszawa 2007, s. 16.
  4. Ibidem, por. art. 14(e), s.24.
  5. „ICC Uniform Customs and Practice for Documentary Credits UCP 500”, International Chamber of Commerce (ICC), Publ. No. 500, ICC Publishing S.A., Paris 1993, s. 11.
  6. “Jednolite Zwyczaje i Praktyka dotyczące Akredytyw Dokumentowych……..”, op. cit., s. 21.
Recent Posts

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Napisz do nas!

Napisz do nas a skontaktujemy się z Tobą najszybciej jak to możliwe.

Start typing and press Enter to search

Akredytywa dokumentowa